wtorek, 26 sierpnia 2014

Kremy, Kremy......Kremy do twarzy

Witam!!!!


Nareszcie udał mi mi się zdenkować większość kremów do twarzy. Teraz wiem które z nich są godne uwagi a po, które z pewnością nie sięgnę.
W dzisiejszym poście przedstawie produkty, które służy mi przez ostatni rok. Znajdą się tu zarówno nowi ulubieńcy oraz buble, na które w mojej ocenie szkoda pieniędzy.
Zapraszam

sobota, 21 grudnia 2013

Świąteczne ozdoby metodą DIY

Witajcie!!!!!

Każdy z nas przygotowuje się do świąt Bożego Narodzenia. Chodzi tu, zarówno o sferę duchowo-religijną jak również czysto materialną. Dzięki standardowi, jakim stało się posiadanie dostępu do Internetu zwłaszcza ta druga kwestia przychodzi nam znacznie łatwiej.W sieci możemy bowiem znaleźć ciekawe inspiracje na świąteczne dekoracje, pomysły na prezenty a nawet przepisy na smaczne potrawy wigilijne oraz wyśmienite wypieki.

wtorek, 26 listopada 2013

-40%, czyli co wybrałam w Hebe i w Rosmmannie?

 Witam!!!!


Jak już część z Was się domyśla dzisiejszy post będzie o kosmetykach do makijażu, które udało mi się kupić dzięki ofercie - 40 %, którą oferowały nasze trzy największe drogerie. Niestety na zakupy w Superpharm nie udało mi się "załapać" gdyż oferta skończyła się 24/11 a ja planowałam zakupy na 25- ego. No cóż, tylko mi szkoda.....

Ale co udało mi się kupić w pozostałych sklepach?


niedziela, 24 listopada 2013

Recenzja kultowego tuszu Max Factor 2000 Calorie - hit czy kit?


Witam!!!!

Kochani długo mnie nie było. Miałam już zamiar, całkowicie porzucić blogsferę, ale kilka rzeczy zadecydowało, by tego nie robić i zostać z Wami. Postanowiłam jednak wprowadzić kilka poprawek, w tym wygląd bloga oraz samą jego nazwę. Z poprzednią wersją strony przestałam się utożsamiać. Nadal jestem na etapie wprowadzania zmian, by ostateczny charakter bloga mógł w 100% opisywać mnie..."zielonooką Karolinę".

poniedziałek, 30 września 2013

Okulary do blondynki - czyli nad czym obecnie skupiona jest moja uwaga.

Witam!!!!

......na wstępie kilka słów wyjaśnienia. Jak mogliście zauważyć, od prawie miesiąca zaniedbuje mój blog. Przyczyna jest bardzo prosta. Po prostu nie mam czasu by napisać, choć krótki post. Wasze wpisy czytam niemalże codziennie ale często nie uaktywniam się w komentarzach. Mimo to musicie wiedzieć  że JESTEM, jestem i czytam.
Dziś gdy moje dziecko jest przeziębione i próbuje zasnąć, postanowiłam wrzucić na bloga kilka informacji z cyklu "co u mnie słychać?".

środa, 4 września 2013

Balea ciąg dalszy - czyli recenzja dwóch kolejnych produktów. Żele pod prysznic.

Witam!!!!

....jak łatwo zauważyć jestem na etapie recenzowania dla was produktów marki Balea. Dziś kolejny zestaw. Ocenie poddam dwa żele pod prysznic, które stosowałam przez ostatnie letnie miesiące. Jeden z nich nie zawiódł mnie, a mycie nim sprawiało prawdziwą przyjemność, drugi natomiast męczyłam straszliwie, czekając tylko aż produkt sięgnie denka. Który z produktów marki Balea nie jest godny uwagi, a który polecam? Hm....a może mieliście już szansę wypróbowania żelu pod prysznic marakuja z Fiji, bądź tego z limetką i wiecie już, który podbił moje serce, a którego już na pewno nie kupie?

poniedziałek, 2 września 2013

Współpracom mówie stanowcze - DZIĘKUJE!!!

Witam!!!!

......muszę napisac ten post, gdyż od jakiego czasu dostaje coraz częstsze ofert współpracy.
Związku z tym, że firmy które do mnie piszą stawiają podobne warunki, co do publikacji recenzji ( pewnie większość z Was wie jakie) a są nieugięte w swoich stanowiskach, od pewnego czasu nie podejmuję już współpracy z żadną z marek kosmetycznych. Wiem doskonale, że popularne blogerki, mające setki obserwatorów, negocjują takie umowy. Ale to nie znaczy że osoby prowadzące blogi taki jak mój muszą godzić się na wszystkie kuriozalne warunki w zamian za kosmetyki ( notabene często tandetne).

niedziela, 1 września 2013

Dwie odżywki z Balea, które chętnie kupię ponownie.

Witam!!!!!


.......dziś przychodzę do Was z recenzją kolejnych produktów zamówionych przeze mnie w drogerii Joanna. Tym razem będą to dwie odżywki do włosów z popularnej, w blogsferze, firmy Balea.
Oba produkty przeznaczone są dla osób wymagających, które chcą by kosmetyki rzeczywiście pomogły w pielęgnacji włosów,  a nie tylko tymczasowo, bądź pozornie poprawiły stan kosmyków. 
Po tytule postu wiecie już że byłam z nich zadowolona, ale dlaczego uważam, że warto do nich wrócić? Wyjaśnienie znajdziecie poniżej.

piątek, 23 sierpnia 2013

Statystyki z bloga!!!!

Witam!!!!!

.....dziś postanowiłam przyjrzeć się trochę statystykom bloga. Dzięki opcji jaką daje nam blogger, mogę w jasny sposób przeglądać to, co w szczególności ciekawi moich czytelników, dowiedzieć się z jakich rejonów świata do mnie docierają oraz wiele, innych istotnych rzeczy mających wpływ na rating mojego bloga.  Spróbuje zatem, scharakteryzować moich czytelników i tym samym podziękować im wszystkim za obecność i aktywność na prowadzonej przeze mnie stronie
Serdeczne dzięki.

wtorek, 20 sierpnia 2013

Recenzja dwóch produktów do włosów marki Balea z linii mango i aloes.

Witam!!!!!

......dziś przychodzę do was z recenzją dwóch produktów marki Balea. Jest to odżywka do włosów oraz szampon z linii mango i aloes, których zadaniem jest nawilżenie oraz wygładzenie struktury włosa. Hm.....takie obietnice, są w zasadzie na każdym opakowaniu produktu do pielęgnacji włosów. Czy tym razem producent wywiąże się z obietnic, czy raczej seria ta okaże się jednak kolejnym bublem.
Jeśli jesteście ciekawi jak sprawdziły się niemieckie kosmetyki, przy pielęgnacji niesfornych kosmyków to zapraszam na dzisiejszy wpis.

środa, 14 sierpnia 2013

Już jestem z Wami :))))

Witam!!!!

.....kochani dziś wróciłam z wczasów nad Bałtykiem. Pogoda, jak na nasze morze była rewelacyjna i dzięki temu wypoczynek uważam za bardzo udany.
Jeszcze jestem trochę zmęczona po nocnej podróżny, ale postanowiłam zameldować Wam o moim powrocie.
Od jutra nadrabiam wszystkie moje zaległości blogowe oraz wysyłkowe.

poniedziałek, 29 lipca 2013

Wakacje!!!!!!

Witajcie!!!!


Od dziś jestem na wakacjach!!!!

Przez dwa tygodnie całkowicie odcinam się od Internetu!!!

Ciekawe czy wytrwam w tym postanowieniu!!!!


A czego sobie życzę .............słońca, słońca i..........SŁOŃCA!!!

  


"Testuję z Maliną" - Rozdanie 30, MARION Ampułki do włosów HAIR THERAPY- Recenzja

Witam!!!!


W końcu nadszedł czas na recenzję kosmetyku otrzymanego do testów w ramach uczestnictwa w Malinowym Klubie. Mowa tu oczywiście o ampułkach do włosów HAIR THERAPY marki MARION.
Otrzymałam kurację: Ochronna Dla Włosów Farbowanych i rzetelnie ją stosowałam.



Co obiecuje producent?


 "14-dniowa Terapia Ochronna Dla Włosów Farbowanych to połączenie silnie skoncentrowanych roślinnych ekstraktów, witamin oraz innowacyjnych technologii, które dobrano tak, aby przywrócić świetlistość włosom koloryzowanym. Regularnie stosowana pozwala oczyścić włosy z matowego osadu, podkreśla intensywność oraz blask koloru."


Skład

Aqua, Trimethylsilyloodimethicone (and) C11-15 Pareth-5 (and) C11-15 Pareth-9, Melanin (and) Dimethiconol (and) Polyguaternium-10 (and) Wasabia Japonica Rood Extract (and) Superoxide Dismutase (and) Oriza Sativa (Rice) Amino Acids (and) Polyperfluoroethoxymethoxy Difluorethyl PEG Phosphate (and) Lactobacillus/Phoenix Dactylifera (Date) Fruit Ferment Extract, Coceth-7 (and) PPG-1-PEG-9 Lauryl Glycol Ether (and) PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol, Glycine Soya Seed Extract, Polyquaternium-37, PEG-2 Dimeadowfoamamidoethylmonium Methosulfate, Phenoxyethanol (and) Ethylhexylglycerin, Parfum, Butylene Glycol, Helianthus Annuus Seed Extract, Polyquaternium-59, Methylisothiazolinone, Linalool, Limonene, Benzyl Salicylate, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Citronellol, Geraniol, Citric Acid, Triethanolamine, CI 16255.



Cena

* ok. 9-10 zł /opakowanie (5 szt x7 ml) - dane z Internetu


Kategoria 

* odżywki 




Charakterystyka i działanie produktu

* opakowanie: produkt znajduje się w silikonowych, dobrze zabezpieczonych ampułkach. Wg. producenta zawartość każdej z nich powinna wystarczyć na dwie aplikacji.  W celu zabezpieczenia i przechowania kuracji do następnego użycia świetnie sprawdza się funkcjonalna końcówka, która szczelnie zamyka pozostały preparat. Opakowanie bez zarzutu (1 pkt/1 ptk).

* konsystencja/kolor: raczej rzadki, brzoskwiniowy. (0,5 pkt/1).

* zapach: bardzo świeży, przyjemny, nieintensywny zapach. Nie umiem wychwycić dominującej nuty tego zapachu.  (0,5 pkt/1). 

* pojemność/wydajność: ampułka zawiera 7 ml i wystarcza na dokładne rozprowadzenie na włosach. W moim przypadku wystarczyło zużyć 3/4 produktu by nie obciążyć włosów i nadać im zdrową strukturę (1pkt /1).

* działanie produktu ( 3 pkt/6):

+ szybko się wchłania,
+ nie pozostawia tłustego nalotu,
+ wzmacnia włosy,
+ nadają włosom zdrowego, jednodniowego blasku,
+ zmiękcza włosy,
+/- stosowany w mniejszej ilości nie obciąża włosów,
- średnio nawilża, 
- na drugi dzień po użyciu włosy tracą blask, matowieją
- efekt krótkotrwały,
- nie zauważyłam wzmocnienia struktury włosa, 
- lekko puszy czuprynę.

Efekt na włosach po zastosowaniu kuracji

- pielęgnacja standardowa (OMO)
- po myciu użycie tylko ampułki Marion i pozostawienie do wyschnięcia





Podsumowanie

Stosowana kuracja nie przyniosła zamierzonych efektów. Moje blond włosy nie zyskały ani obiecywanego blasku, ani podkreślenia blond pasemek. Dodatkowo produkt lekko puszył włosy i fryzura była zmierzwiona. Uważam jednak, że kosmetyk powinien sprawdzić się przed ekstra wyjściem. Zyskamy jednodniowy efekt lśniących włosów bez potrzeby używania silikonów i olejków oraz co najważniejsze bez obciążenia fryzury - oczywiście mając cały czas na uwadze fakt, by nie nakładać całej ampułki.

Taki produkt warto mieć w domu, gdy zależy nam, by fryzura wyglądała zdrowo i naturalnie chociaż przez jeden dzień.


Czy kupię ponownie?  Nie wiem
Ocena  6 pkt /10 pkt

piątek, 26 lipca 2013

Szampon z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych BingoSpa - szału nie ma!!! Recenzja

Witam!!!!

... dziś przychodzę do Was z recenzją szamponu z kompleksem alg morskich i ekstraktów roślinnych od BingoSpa. Produkt kupiłam w niewielkim sklepie zielarskim, który jak się okazało jest dość dobrze zaopatrzony w kosmetyki tej marki. Za cenę, którą zaproponował sprzedawca nie wierzyłam że mogę zyskać produkt, który w blogsferze ma nawet niezłą opinię. Czy produkt jest fenomenalny? Po tytule postu łatwo się domyśleć, że nie powalił mnie na kolana, ale dlaczego mnie nie zachwycił?
O tym w dzisiejszej notatce.


piątek, 19 lipca 2013

Balea, balea mam i ja :)))) Och jak pięknie pachnie........

Witam!!!

.... na FB umieściłam informacje, że spodziewam się przesyłki kosmetyków sprzedawanych stacjonarnie wyłącznie przez sieć drogerii DM, której niestety nie ma w Polsce. Dzięki temu że my jako naród, jesteśmy bardzo przedsiębiorczy, i to co ogólnie "niedostępne, jest dla nas dostępne",  produkty z tej drogerii, znajdziemy w szerokiej ofercie polskich firm sprzedających markę Alverdę oraz Baleę on-line.
Do jednej z nich należy Drogeria Joanna, która w ekspresowym tempie kompletuje i wysyła zamówienia, a dodatkowo ceny mają naprawdę bardzo dobre. 
Co zamówiłam w ich sklepie? Zapraszam na Foto-post!

wtorek, 16 lipca 2013

Biochemia Urody coraz bardziej mnie rozczarowuje - kolejny niewypał to Puder Bambusowy!!!

Witam!!!

.....dziś niestety nie będzie postu w stylu: "och i ach". Recenzja, którą dla Was przygotowałam to ocena produktu od Biochemii Urody. Coraz bardziej kosmetyki oferowane przez ich sklep on-line, nie sprawdzają się u mnie i tym samym zniechęcają do kolejnych zakupów.
Jak zakochana jestem w żelu hialuronowym (1%), to do maseczek, kremów, serów (???) oraz hydrolatów mam zupełnie odwrotne nastawienie. Ale chyba najgorszy z produktów, który od nich miałam do popularny Puder Bambusowy. Dlaczego tak się stało? Zapraszam na wpis.